Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nowelizuje rozporządzenie o opłatach reprograficznych. W zaktualizowanym katalogu czystych nośników, przy których sprzedaży naliczane są te opłaty, znalazły się m.in. smartfony, tablety, komputery stacjonarne i laptopy. Zdaniem przedstawicieli resortu pierwsze od 15 lat zmiany były potrzebne, a ich skutków nie powinni odczuć konsumenci.
Polska pozostaje jednym z ostatnich państw Unii Europejskiej, w którym smartfony i tablety nie są objęte opłatami reprograficznymi, podobnie jak komputery PC i nowoczesne telewizory.
– Nowelizacja rozporządzenia o opłatach reprograficznych była konieczna. Jest to norma na rynku unijnym i do tego zobowiązują nas przepisy Unii Europejskiej. Rozporządzenie w polskim prawie funkcjonuje od 1994 roku. Nie jest to więc nowa opłata. Do dzisiaj są nią objęte chociażby ryzy papieru drukarskiego, które kupujemy do naszych drukarek – mówi agencji Newseria Piotr Jędrzejowski, rzecznik prasowy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ministra Marta Cienkowska 30 kwietnia br. podpisała nowelizację rozporządzenia, które dotyczy opłat od urządzeń i nośników służących do utrwalania utworów oraz opłat z tytułu ich sprzedaży przez producentów i importerów. Przepisy wejdą w życie po sześciu miesiącach od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Nowelizacja rozporządzenia dostosowuje polskie prawo do współczesnych realiów technologicznych oraz standardów Unii Europejskiej. Ostatnie aktualizacje prawa miały miejsce w latach 2008 i 2011. Wiele urządzeń objętych wcześniejszymi regulacjami albo wyszło całkowicie z powszechnego użycia, albo jest coraz mniej obecnych w ofercie rynkowej. To m.in. kasety VHS, faks czy nagrywarki DVD. Pojawiły się za to nowe urządzenia cyfrowe umożliwiające przechowywanie i kopiowanie utworów. Po nowelizacji na listę włączone zostaną m.in. smartfony, tablety, komputery stacjonarne i przenośne, telewizory i dekodery telewizyjne z wbudowaną pamięcią lub funkcją nagrywania na nośnik zewnętrzny.
– Ostatnia nowelizacja, żebyśmy mogli sobie to dobrze wyobrazić, wprowadzała opłatę na czytniki mp3 i mp4. Rzeczywistość cyfrowa zmieniła się diametralnie. Wszyscy producenci i importerzy sprzętu elektronicznego funkcjonują na rynku europejskim w bardzo określonych ramach i na bardzo określonych zasadach, które uwzględniają nowe urządzenia z możliwością powielania dzieł sztuki i własności intelektualnej. Do tej pory byliśmy w tym obszarze niechlubnym wyjątkiem w Unii Europejskiej. Tą nowelizacją to zmieniamy – uważa Piotr Jędrzejowski.
