Nowoczesne technologie odgrywają coraz większą rolę w prowadzeniu badań statystyki publicznej, przyczyniając się m.in. do sprawniejszej analizy ogromnych zbiorów danych oraz ich integracji z nowymi źródłami informacji – wskazuje prezes Głównego Urzędu Statystycznego Marek Cierpiał-Wolan. Pozwala to nie tylko podnieść jakość gromadzonych danych, ale też wypełnić dotychczasowe luki badawcze. W kolejnych latach wpłynie to na sposób prowadzenia spisów powszechnych.

W kontekście statystyki publicznej dochodzą przede wszystkim nowe źródła danych. Zwykle korzystała ona z danych administracyjnych i badań próbkowych i pełnych. W tej chwili mamy ogromną ilość tzw. big data: danych z telefonii komórkowej, kart płatniczych czy systemów smart city. Po pierwsze, statystyka publiczna musi sobie z tym poradzić – mówi agencji Newseria Marek Cierpiał-Wolan, prezes GUS. – Po drugie, musi ona wziąć je pod uwagę w procesie integracji danych, aby pokryć pewne zjawiska i procesy.

GUS prowadzi działania, które mają zwiększyć potencjał informacyjny swoich zasobów poprzez m.in. prowadzenie statystyk eksperymentalnych. Prace badawcze wykraczają poza standardową praktykę działań wykorzystywanych w opracowaniach metodologicznych, wypełniając tym samym lukę informacyjną.

Na przykład możemy zidentyfikować jednodniowych turystów, których dotychczas nie badaliśmy w sposób tak systematyczny, jak możemy to robić za pomocą danych z kart, telefonii czy systemów smart city. Integrując dane z tych źródeł, jesteśmy w stanie nie tylko policzyć turystów, ale także oszacować ich wydatki. Ma to wpływ na produkt krajowy brutto nie tylko Polski, ale także w podziale na regiony – wyjaśnia Marek Cierpiał-Wolan. – Uwzględnienie nowych źródeł to nie tylko konieczność pójścia z duchem czasu, ale także pokrywanie pewnych luk badawczych, których statystyka publiczna nie pokrywała dotychczas przy standardowym podejściu.

Jak wskazuje raport GUS „Dane o Polsce w 2025 roku”, statystyka eksperymentalna wykazała, że rzeczywista liczba jednodniowych podróży krajowych była o 12,6 proc. wyższa, niż wynikało to z badań ankietowych, z kolei dane dotyczące wydatków na ten cel okazały się o 7,2 proc. wyższe. Również informacje na temat jednodniowych podróży cudzoziemców do Polski i ich wydatków zaktualizowano w górę – odpowiednio o 3,7 proc. i 5,1 proc.

  PE przedstawił swoje priorytety budżetowe po 2027 roku. Wydatki na obronność kluczowe, ale nie kosztem polityki spójności

W grudniu 2025 roku GUS oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki zawarły porozumienie o współpracy przy realizacji grantu badawczego Narodowego Centrum Badań i Rozwoju „Zaangażowane narzędzia i algorytmy SI w oparciu o dane publiczne wspomagające rozwój gospodarczy w obszarze turystyki”. Jego celem jest rozwój nowoczesnych narzędzi statystycznych i analitycznych, które pozwolą lepiej monitorować ruch turystyczny i skuteczniej planować działania publiczne.

– Turystyka to jeden z takich obszarów – wskazuje prezes GUS. – Wspólnie ze Światową Organizacją Zdrowia i UNHCR mamy duży projekt, za pomocą którego możemy śledzić codzienne przemieszczanie się uchodźców praktycznie w trybie rzeczywistym. Jesteśmy więc w stanie prewencyjnie – nie tylko z punktu widzenia potrzeb zdrowotnych, ale także logistycznych – dostarczać informacje osobom, które podejmują decyzje – podkreśla Marek Cierpiał-Wolan.

W zakresie badań statystycznych, metodologii i analiz dotyczących migracji GUS współpracuje również z Międzynarodową Organizacją ds. Migracji (IOM). Współpraca, w sprawie której podpisano memorandum 18 czerwca br., obejmuje m.in. wymianę wyników badań i analiz, rozwój metodologii czy wsparcie działań związanych z gromadzeniem danych. Ma to służyć pogłębianiu wiedzy na temat procesów migracyjnych oraz dalszemu rozwojowi nowoczesnych narzędzi badawczych i analitycznych.

– Nowe źródła danych i nowe technologie powodują ewolucję w zakresie narzędzi badawczych statystyki publicznej. W krótszym i długim okresie będziemy obserwować zastępowanie nimi tradycyjnych metod – zapowiada Marek Cierpiał-Wolan. – Planujemy chociażby zastąpić jedno z badań, które prowadzimy w obiektach zbiorowego zakwaterowania, informacjami z portali rezerwacyjnych, danymi z telefonii komórkowej i kart oraz danymi ze źródeł administracyjnych. 

Wykorzystanie nowych źródeł danych i narzędzi ich integracji ma duże znaczenie w kontekście unijnego rozporządzenia dotyczącego europejskich statystyk na temat ludności i mieszkań (tzw. ESOP). Nowe przepisy wyznaczają standardy zbierania danych demograficznych i mieszkaniowych, w tym w zakresie spisu powszechnego, w sposób bardziej spójny, nowoczesny oraz dostosowany do realiów państw członkowskich. W ich ramach uregulowane zostały m.in. kwestie dotyczące prezentowania liczby ludności, zakresu obowiązkowych estymacji czy też schematu transmisji danych.

  Niektóre państwa członkowskie mają dużą skłonność do nadregulacji prawa unijnego. Bariery wewnątrz Unii mają efekt podobny do wysokich ceł

W niektórych krajach, szczególnie skandynawskich, już od lat wykorzystywane są źródła administracyjne, a w niektórych krajach prowadzony jest tzw. spis ciągły. Za pomocą próbek podawane są informacje na temat ludności nie raz na 10 lat, tak jak spis, ale w bardzo krótkich przedziałach czasowych. To rozporządzenie dotyczące ludności i mieszkań, które będzie nas obowiązywać od 2028 roku, wychodzi temu naprzeciw. Będziemy publikować dane dotyczące ludności w siatce kilometrowej i często. Gdy zintegrujemy już te rejestry z pewnymi danymi czy doszacowaniami, przede wszystkim z szarej czy czarnej strefy, wówczas postaramy się, aby te informacje nie były raz na rok czy raz na pół roku, ale w czasie rzeczywistym – zapowiada prezes GUS.

Podkreśla, że bardzo ważnym wyzwaniem dla statystyki publicznej jest integracja danych.

Metody integracji danych to coś, co w tej chwili wychodzi na plan pierwszy i bezwzględnie potrzebna nam będzie współpraca z akademikami, żeby wypracować efektywne sposoby ich łączenia oraz dostarczać dobrej jakości informacji społeczeństwu i tym, którzy podejmują decyzje – zaznacza Marek Cierpiał-Wolan. – Dobrej jakości infrastruktura informacyjna musi korzystać z danych statystyki publicznej, dlatego że my jesteśmy strażnikami jakości. W zatrutym środowisku informacyjnym współczesnego świata statystyka publiczna ma szansę, szczególnie w okresie sztucznej inteligencji, być tą organizacją, która daje nadzieję na porządek i prawdę.

Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/nowe-technologie,p972698641