Krajowa Rada Komornicza rozpoczyna wdrażanie usługi e-Doręczeń w kancelariach komorniczych. Robią to jako pierwszy zawód prawniczy i to znacznie wcześniej, niż wymaga tego prawo. Od 1 lipca mogą wysyłać pisma pocztą elektroniczną do tych odbiorców, którzy są zalogowani w systemie e-Doręczeń. W pozostałych przypadkach zadziała poczta hybrydowa – Poczta Polska wydrukuje korespondencję i dostarczy ją klasycznym listem poleconym. Nowy system to duże ułatwienie, które przyspieszy pracę komorników i przyniesie spore oszczędności.

– e-Doręczenia to nie zmiana, to rewolucja. Od 1 lipca każdy, kto założy sobie skrzynkę do e-Doręczeń, może z dowolnego miejsca w kraju czy na świecie przeczytać wiadomość, którą do niego skieruje komornik. Czyli już nie będzie tak, że nasze częste zmiany miejsca zamieszkania, długie wakacje czy praca zdalna spowoduje to, że nie będziemy informowani o toczących się postępowaniach, zarówno ze strony wierzyciela, jak i dłużnika – mówi agencji Newseria Biznes Przemysław Małecki, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej. – Często w kancelariach słyszymy: zareagowałbym wcześniej, gdybym wiedział, podjąłbym próbę spłaty, gdybym wiedział, zaskarżyłbym to postanowienie, gdybym wiedział. Dzisiaj dajemy taką możliwość obywatelom, którzy będą mogli reagować w każdej chwili, bezpośrednio po naszych działaniach, bo będą mieli tę informację na swoich telefonach.

e-Doręczenie to elektroniczny odpowiednik listu poleconego za potwierdzeniem odbioru. Co istotne, jest mu także prawnie równoważne. Dzięki tej usłudze podmioty publiczne, obywatele i firmy mogą korzystać z wygodnych i bezpiecznych doręczeń elektronicznych. Docelowo wszystkie podmioty publiczne, przedsiębiorcy i zawody zaufania publicznego będą miały obowiązek mieć adres do doręczeń elektronicznych i prowadzić korespondencję za pośrednictwem systemu. Komornicy sądowi są pierwszym zawodem prawniczym, który wprowadza e-Doręczenia. Ekspert podkreśla, że inne zawody będą mogły czerpać z doświadczeń samorządu komorników.

– Zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne jest informowanie obywateli o toczących się postępowaniach. Wyprzedzamy o pół dekady sądy, które dopiero od 2029 roku będą miały obowiązek korzystania z systemu – wskazuje Przemysław Małecki.