Zdaniem Wojciecha Dąbrowskiego, prezesa Fundacji SET i byłego prezesa PGE, kwestia miksu energetycznego jest dziś wtórna, a pierwszorzędną sprawą jest zapewnienie dostępności energii. Jak podkreśla, dziś gwarantuje to tylko węgiel, a w przyszłości – energetyka jądrowa. Dodaje, że energia z węgla mogłaby być dziś najtańsza, gdyby nie koszty polityki energetycznej.

– Polska powinna przede wszystkim produkować energię z tych paliw, które są u nas najbardziej dostępne, a są to węgiel kamienny i węgiel brunatny. Polska powinna też produkować energię z odnawialnych źródeł energii, tak jak dzisiaj, bo prawie 40 proc. energii produkowane jest z OZE, ale nie zapominajmy, że są to źródła pogodozależne i nie dają stabilnej energii – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Wojciech Dąbrowski, prezes Fundacji SET i były prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Wysokie koszty energii należą do najważniejszych czynników osłabiających konkurencyjność europejskiej gospodarki. Mario Draghi, były szef Europejskiego Banku Centralnego, w swoim raporcie z 2024 roku wskazał, że przedsiębiorstwa w Unii Europejskiej płacą za energię elektryczną dwa–trzy razy więcej niż firmy w Stanach Zjednoczonych, a za gaz cztery–pięć razy więcej. Zdaniem Wojciecha Dąbrowskiego jest to efekt prowadzonej przez UE polityki klimatycznej.

– Polityka klimatyczna jest przeciwskuteczna, bo nie dość, że wydaliśmy dziesiątki miliardów euro w Europie, aby wybudować odnawialne źródła, to są one niestabilne, bo pogodozależne. Po drugie, wcale nie dały nam taniej energii – ocenia prezes Fundacji SET. – OZE nie są tak tanie, jak wskazują informacje w mediach, że megawatogodzina wyprodukowanej energii kosztuje 200 zł. Nie są tu podawane wszystkie koszty, a są to m.in. wielomiliardowe dotacje, za które płaciliśmy, także koszty przyłączy, sieci energetycznych finansowanych przez spółki Skarbu Państwa, więc prawdziwy koszt wyprodukowania energii w OZE to jest około 1 tys. zł za megawatogodzinę. Jeśli chodzi o węgiel, to oficjalna cena wynosi ok. 500 zł, ale to wynika z tego, że jest obciążona w 50 proc. polityką klimatyczną, czyli kosztami emisji CO2, które drenują portfele Polaków i innych społeczeństw.

W 2025 roku Komisja Europejska przedstawiła Plan działań na rzecz przystępnej cenowo energii, który zakłada m.in. przyspieszenie rozwoju odnawialnych źródeł energii i sieci elektroenergetycznych, ułatwienia dla długoterminowych umów zakupu energii oraz większą integrację europejskiego rynku energii. Komisja szacuje, że pełna realizacja planu pozwoli osiągnąć oszczędności rzędu 130 mld euro rocznie do 2030 roku i 260 mld euro rocznie do 2040 roku.