Według czwartego odczytu Indeksu Dekarbonizacji Polskiej Gospodarki (IDPG) w I półroczu 2025 roku wskaźnik ten wyniósł 60. Tym samym utrzymał się rosnący trend znaczenia dekarbonizacji i ochrony środowiska w działalności polskich przedsiębiorstw. Wartość indeksu w ciągu sześciu miesięcy spadła jednak o 2 punkty, co wskazuje na nieznaczne spowolnienie dynamiki zmian. Eksperci uważają, że zagrożeniem dla dalszej dekarbonizacji może być m.in. brak stabilności regulacji czy ograniczenie programów dofinansowania.
Indeks Dekarbonizacji Polskiej Gospodarki to narzędzie przygotowane wspólnie przez Fundację Instrat, organizację Pracodawcy RP oraz firmę Qemetica. Jego celem jest pobudzenie publicznej dyskusji na temat tempa i perspektyw dekarbonizacji, a także transformacji energetycznej w Polsce. Prezentowane raz na pół roku analizy badania ankietowego przesyłanego do przedsiębiorstw mają wskazać wyzwania polskiego biznesu związane ze zrównoważonym rozwojem.
– Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni. W czwartym odczycie Indeksu Dekarbonizacji Polskiej Gospodarki widzimy wysoki wynik na poziomie 60 punktów. Wynik powyżej 50 świadczy o tym, że firmy pozytywnie patrzą na dekarbonizację i deklarują swoją zwiększoną aktywność oraz inwestycje na rzecz obniżenia swojego śladu węglowego – mówi w rozmowie z agencją Newseria Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat.
Jak wynika z odczytu, spośród 191 badanych firm 39 proc. zadeklarowało, że w ich organizacji w I półroczu 2025 roku w porównaniu do II półrocza 2024 roku wzrósł nacisk na dekarbonizację i ochronę środowiska, a 17 proc. – że był to znaczący wzrost. Natomiast 35 proc. wskazało, że się nie zmienił. Pytane o wdrażanie rozwiązań na rzecz dekarbonizacji, 58 proc. firm zadeklarowało, że to robi, a kolejne 15 proc. – że ma to w planach. Łącznie to 73 proc. podmiotów, co jest znacznie niższym wynikiem niż w poprzednim badaniu (85 proc.), co może świadczyć o większej ostrożności inwestycyjnej.
– Pytamy firmy nie tylko o ich deklaracje, ale również o konkretne inwestycje. Dostrzegamy tutaj niewystarczająco dużą aktywność po stronie firm, które mówią, że zwiększają inwestycje. Nie pytamy, dlaczego tak się dzieje, ale na pewno jedną z przyczyn jest brak wsparcia ze strony rządu oraz nie tylko unijnych, ale również krajowych regulacji – uważa Michał Hetmański.
